Ostatnia droga śp. Kazimierza Drygasia
Kazimierz nie mówił wiele o sobie. Nie potrzebował wielkich słów. Wystarczył jego uśmiech, jego pomocna dłoń, jego obecność. Był dobrym człowiekiem. Takim, o jakich dziś coraz trudniej. I choć odszedł, pozostanie w naszej pamięci.












