Ostatnie pożegnanie śp. Nikodema Stygara
Są pożegnania, które trudno ubrać w słowa…
i takie, które zostają w sercu na zawsze.
Dzisiejsza uroczystość była jednym z najtrudniejszych pożegnań, jakie przyszło nam organizować.
Pożegnaliśmy młode życie… pełne uśmiechu, pasji i dobra, które zdążyło zostawić ślad w tak wielu sercach.
Była modlitwa…
Była muzyka…
Były kwiaty…
Były balony… 13 symbolizujących każdy rok życia
Były ulubione klocki LEGO…
Byli koledzy i koleżanki ze szkoły…
Byli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz przedstawiciele innych jednostek w geście braterstwa i szacunku…
Była rodzina, przyjaciele, nauczyciele… wszyscy zjednoczeni w bólu i miłości.
Każdemu dziś pękło serce ![]()
Choć na co dzień towarzyszymy ludziom w ich ostatniej drodze, są chwile, które zatrzymują nas na dłużej. To pożegnanie na zawsze pozostanie w naszej pamięci.
Rodzinie i Najbliższym składamy wyrazy najgłębszego współczucia.
Dziękujemy za zaufanie, którym nas obdarzyliście w tak trudnym czasie.
Harklowa











































