3-letni Mieciu z pobliskiego Jedlicza zasilił grono Aniołków
3-letni Mieciu z pobliskiego Jedlicza zasilił grono Aniołków. Wydarzyło się też coś niezwykłego…
Są historie, które łamią serca nawet tym, którzy ze śmiercią spotykają się każdego dnia.
Taką historią jest los 3-letniego Miecia z pobliskiego Jedlicza ![]()
Chłopczyka, który miał przed sobą całe życie. Tysiące uśmiechów, dziecięcych marzeń, beztroskich zabaw, kolejnych urodzin i chwil spędzonych w ramionach mamy i taty.
Niestety, tragiczny wypadek odebrał mu tę przyszłość. Mieciu dołączył do grona Aniołków…
Ale w tej niewyobrażalnej tragedii wydarzyło się coś, co zasługuje na największy szacunek, podziw i głębokie wzruszenie. Rodzice Miecia, w chwili, w której sami stracili to, co najcenniejsze, podjęli decyzję, by narządy ich ukochanego synka dały szansę na życie innym dzieciom.
Oni już nigdy nie przytulą swojego chłopczyka tak, jak dawniej. Ale dzięki ich decyzji inni rodzice mogą otrzymać szansę, by nadal przytulać swoje dzieci.
Gdzieś inni rodzice czekają przy szpitalnym łóżku. Modlą się o cud. Błagają o jeszcze jeden dzień, o kolejne urodziny, o możliwość zobaczenia, jak ich dziecko dorasta. I właśnie dla nich ta niezwykle trudna decyzja może oznaczać wszystko.
Nie sposób wyobrazić sobie bólu mamy i taty Miecia. Nie sposób też znaleźć słów, które oddałyby wielkość ich gestu. Oddanie narządów nie przywróci życia osobie, którą kochamy. Ale może sprawić, że czyjeś życie nie zakończy się przedwcześnie.
My każdego dnia widzimy, jak kruche jest ludzkie życie. Wiemy, jak bolesne są pożegnania i jak wiele oddaliby bliscy za jeszcze jedną wspólną chwilę.
Dlatego tak ważna jest świadomość transplantacji. Rozmawiajmy z bliskimi o dawstwie narządów. Poznajmy ich wolę i wyrażajmy własną. Nie odkładajmy tych rozmów na kiedyś.
Jednocześnie pamiętajmy, że decyzja o przekazaniu narządów w obliczu śmierci dziecka jest niewyobrażalnie trudna. Każda rodzina przeżywa swoją tragedię inaczej i każdej należy się szacunek.
Drodzy Rodzice Miecia…![]()
Nie ma słów, które mogłyby ukoić Wasz ból. Nie ma podziękowania, które byłoby wystarczająco wielkie.
Ale chcemy, abyście wiedzieli, że Wasza decyzja poruszyła nasze serca i wielu ludzi w Polsce i na świecie. W najciemniejszej chwili swojego życia pomyśleliście o życiu innych.
Wasz maleńki Synek pozostanie Waszym ukochanym dzieckiem. A dla tych, którym podaruje nadzieję, stanie się także symbolem życia.
Mieciu, maleńki Aniołku… ![]()
Niech niebo otuli Cię miłością, a Twoim Rodzicom da siłę do przeżycia tego, czego żaden rodzic nigdy nie powinien doświadczać.
Z najgłębszym szacunkiem dla Miecia i Jego Rodziców.

