Dziękujemy za to, że możemy być z Państwem w najtrudniejszych chwilach życia

Do naszego biura w Jaśle wszedł starszy Pan. Spokojny, opanowany. Usiadł naprzeciw nas.
– Chciałbym zorganizować pogrzeb.
Zapytaliśmy więc:
– Kogo chciałby Pan pochować?
(to pytanie zadajemy niemal każdego dnia)
Spojrzał na nas z łagodnym uśmiechem.
– Siebie.
Na chwilę zapanowała cisza…
Pan opowiedział nam o swojej chorobie. Powiedział, że nie boi się śmierci tak bardzo, jak tego, że jego najbliżsi zostaną sami z bólem, formalnościami i trudnymi decyzjami. Chciał ich od tego uchronić.
Ale powiedział też coś jeszcze.
Że chce, aby to właśnie FENIKS zajął się jego ostatnią drogą.
Nie dlatego, że musiał.
Dlatego, że tak wybrał.
Łzy same popłynęły ze wzruszenia ![]()
Są chwile, w których trudno znaleźć odpowiednie słowa. Bo jak opisać uczucie, kiedy człowiek powierza Ci coś, czego już nigdy nie będzie mógł sprawdzić? Kiedy oddaje w Twoje ręce swoje ostatnie pożegnanie, wierząc, że dotrzymasz obietnicy?
To zaufanie większe niż jakakolwiek rekomendacja.
Coraz częściej spotykamy się z sytuacjami, kiedy rodziny mówią nam:
„Mama jeszcze za życia powiedziała, że chce, aby jej pogrzebem zajął się FENIKS.”
„Tata zostawił taką wolę.”
„Babcia prosiła, żeby zadzwonić właśnie do Was.”
„Żona zastrzegła, że to Wy macie ją pochować”.
Za każdym razem czujemy ogromne wzruszenie.
Bo w naszej pracy nie otrzymuje się zaufania wtedy, gdy wszystko się udało.
Otrzymuje się je dużo wcześniej. W chwili, gdy ktoś jeszcze za życia wybiera ludzi, którym powierzy swoje ostatnie pożegnanie.
To odpowiedzialność, której nie da się zmierzyć.
Można ją jedynie każdego dnia starać się udźwignąć z pokorą, szacunkiem i sercem.
Nie ma dla nas większego wyróżnienia.
Bo można zaufać komuś przy wielu ważnych sprawach.
Ale zaufać komuś w sprawie własnego pożegnania…
To dar, którego nigdy nie będziemy traktować jako czegoś oczywistego.
Dziękujemy.
Za każde zaufanie.
Za każdą historię.
Za to, że możemy być z Państwem w najtrudniejszych chwilach życia.
A Ty? Czy spotkałeś się z sytuacją, gdy ktoś z bliskich jeszcze za życia przekazał swoją wolę dotyczącą ostatniego pożegnania?
Feniks Mariola Knap Piotrowska
