Ostatnia doroga śp. Krystynay Honek-Gucwy

Są ludzie, którzy odchodzą cicho. Tak, jak żyli. Nie szukają rozgłosu, nie zostawiają po sobie wielkich słów, a jednak ich obecność była jak światło. Spokojne, stałe, potrzebne.

Dziś żegnamy właśnie taką osobę. Krystyna uczyła, że dobro nie musi być głośne, a prawdziwa wielkość kryje się w prostocie, życzliwości i codziennych gestach.

Może życie nie mierzy się czasem, lecz tym, ile ciepła zostawiamy w innych. A jeśli tak jest… Krysia pozostawiła go naprawdę wiele…🤍

⛪ Parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Jaśle.

Podobne wpisy